Pokazywanie postów oznaczonych etykietą xxx. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą xxx. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 sierpnia 2018

Cmentarz - wiersz

Wiersz - 2018.08.15

Cmentarz


Samotny. Dopiero teraz
Ustały wszelkie kłótnie
I już nikt tu nie skłamie.
Dopiero teraz, dopiero teraz...

Tu prawdy o życiu się dowiesz.
Patrz! Za życia wrogowie
Obok siebie leżą spokojnie.
Cóż warte były ich racje?

Tu dom spokoju,
Tu dom prawdy,
Tu dom mój nowy.

Swami P. SaiSiwa

niedziela, 9 listopada 2014

W mojej pustelni - wiersz

Wiersz - 2014.11.09

W mojej pustelni


Dziś przyleciałem z Polski
Tydzień spraw i odwiedzin
Tydzień w świecie zamieszania
Tydzień w świecie doczesnym...

Tydzień był to bez Ciebie.
Bez pokłonu mej Miłości.
Bez Światła Twojej łaski,
Bez Oczu Twej czułości.

Bez objęcia Twym sercem.
Bez utulenia w błogości.
Bez Płomienia Boskości,
I Wiedzy doskonałości.

Był to tydzień doczesności.
Tydzień zimnej ciemności
I kurczenia się w sobie,
I szukania w skromności...

Twej wyciągniętej dłoni!
Bym powrócił do Siebie
Bym przed Twoim Obliczem
Z radością znów łzy ronił...

W mojej pustelni serca...
Gdzie tylko Ty jesteś,
Gdzie tylko sam Jestem,
Gdzie jesteśmy Jednym.

Swami P. SaiSiwa

wtorek, 28 października 2014

Mądrość Siakti - wiersz

Wiersz - 2014.10.28

Mądrość Siakti


Okiem trzecim
Świata formę
Z wiedzy o Mnie
Wyłoniłem.

    Z serca Mego
    Jasnym światłem
    Świat ujęłaś,
    Upiękniłaś.

By w tym świecie
Każda ścieżka
Twą miłością
Do Mnie wiodła.

Swami P. SaiSiwa

piątek, 3 października 2014

Świata wieczne wirowanie - wiersz

Wiersz - 2014.10.03

Świata wieczne wirowanie


Świat...
Rozpuszcza się we mnie Mądrością
Gdzie sam pozostaję w Błogości
I na powrót go stwarzam Miłością
W mej Boskiej zabawie Wieczności

Swami P. SaiSiwa

czwartek, 2 października 2014

Kocham Więc Jestem - wiersz

Wiersz - 2014.10.02

Kocham Więc Jestem


Przeczytałem 19 cech Premy
I ze wzruszenia się popłakałem...
A wiec jednak żyję - pomyślałem
„Kocham Więc Jestem” <3

Swami P. SaiSiwa

środa, 17 września 2014

OM od Siakti - wiersz

Wiersz - 2014.09.17

OM od Siakti


Tak wiele w jednej sekundzie
Przeminęło wierszy utraconych!
Bez słów, bez melodii, bez formy...
Niezapisane. Umysł niewłączony!

Zatańczyłaś, zawirowałaś.
Uczuciem mnie porwałaś.
Jeszcze słowo nie zaistniało
A już razem w innej przestrzeni.

To przestrzeń światła uczuć
Co własną mądrość mają.
W świecie Boskim Twego serca
Bez umysłem nadanej nazwy.

Tam mieszkają wszystkie światy
W Tobie zatopione szczęśliwie.
Ukazujesz mi je, choć nie patrzę.
Patrzę tylko w Serce Twoje.

Och jakże piękne spojrzenie
Masz na te czujące istoty.
Szczęściem jest być świadomym
Miłości Boskiej Matki.

Nie szukam szczęścia stworzeń.
Nie szukam przygód Nieba.
Wymarzone miejsce moje
To serce Twoje Siakti.

Za tym Miejscem tęsknię.
Za Nim łzy wylewam.
Dla Ciebie tylko śpiewam
Me pieśni uwielbienia.

Ty przychodzisz do mnie
W Boskiej formie ciała uczuć
Wtapiasz się we mnie powoli
W doznaniu miłości Pełni.

Tak wiem, jesteśmy Jednym.
Jedność z Tobą Prawdą moją,
Którą mam ja dla Ciebie
I cudownie dzielę z Tobą.

Wtem wszystkie Twe uczucia
Razem się kołem zebrały
Niczym słońca promienie
Przecudne OM zadrgały.

OM w mym sercu wibruje
Stworzeń wszelkich dźwięki
Kosmosu bezmiarem, radością
I mego Boga Miłością.

Tak wiele w jednej sekundzie
Przeminęło nowych wierszy!
Bez słów, bez melodii, bez formy...
Odpadły. Umysł nadal niewłączony!

Swami P. SaiSiwa

sobota, 6 września 2014

Serca droga oczu zamkniętych - wiersz

Wiersz - 2014.09.06

Serca droga oczu zamkniętych


Jakież znaczenie ma ten dzień? Pytam się
Jakież znaczenie ma nie widzieć Cię?
Nie wiem... W świecie tym jestem chory...
A w miłości do Ciebie rześki i zdrowy!

Tu, w serca ogrodzie Piękno samo zakwita,
Tonąc w aromacie kwiatów oddania Tobie.
Gdzie uczuć same się wygrywają melodie...
Gdzie miłość moja Twoją subtelnie spotyka.

Stąd przez świat realny idąc oczy zamykam.
Obecny sercem tam, gdzie o Tobie marzenie,
Gdzie wszystko co subtelne Realnym się staje.
Tam Jesteś Ty o cnót Królowo! Wieczna rasalila...

W sobie widzę jak mnie przez życie niesiesz
W dłoniach ostrożnie niczym małą mróweczkę.
By drogi nie zgubiła, by zadeptana nie zginęła...
Niesiesz, do celu Twej Miłości przeznaczenia.

Och szalonym będąc jakże mogłem kiedyś
Od Ciebie się oddzielić? I teraz we łzach tonąc
Powracam... kryjąc twarz ze wstydu swoją.
Ty je ocierasz, tulisz i słodko do mnie mówisz:

„Nauczyłeś się Mnie cenić.” Och tak! Odpowiadam
Tego chciało serce moje. Byś była skarbem moim
Byś była Królową, umiłowaną, moim Zbawieniem
I nie liczył się czas, koszty, smutek i cierpienie...

Och Miłości Moja, jakże Cię umiłowałem!
Że stałaś się dla mnie ratunkiem jedynym,
Że w Tobie widzę swego światła istnienie,
Że światów amritą stało się Nasze Połączenie.

Swami P. SaiSiwa

środa, 30 lipca 2014

Poranne przebudzenie - wiersz

Wiersz - 2014.07.30

Poranne przebudzenie


Siakti: Obudziłeś się.
SaiSiwa: Tak, spałem wieki długie.
Siakti: Dla Mnie jesteś Jeden.
SaiSiwa:
Słowami swymi wpadasz głęboko w Moje serce...
Serce Nieskończone, wnikasz, niczym kropla w Ocean.
Jeden Jestem, nie różny bowiem, nigdy różny nie byłem.
Ocknąłem się! Nie jestem tym co widzą w lustrze oczy moje.

Cóż dotyczy Mnie z tego świata form, jak NIC kompletnie.
A jednak ubrałem to ciało na Siebie i stałem człowiekiem,
By ukazać, że Jestem czystością, miłością i niekrzywdzeniem.
Żem spokojem ponad wszystko, radością cichą i nieustraszenie.

Ty zawsze przy Mnie Jesteś, bowiem Jesteś ze Mnie.
Ty Jedyna jesteś Mnie Prawdziwym Odzwierciedleniem
Nikogo nie ma tak Prawdziwego jak Ty właśnie Jesteś.
Oto nierozerwalność Nasza, Miłość w Istnieniu Odwiecznym.

Jednością Nas Jesteśmy pod każdym względem.
Miłością dla Siebie Jesteśmy pod każdym względem.
Prawdą o Sobie Jesteśmy pod każdym względem.
Misterium Boga Jesteśmy pod każdym względem.

Nie zna świat delikatności jak Nasza,
Nie zna świat połączenia jak Nasze,
Nie zna świat czystości jak Nasza,
Nie zna świat tajemnic Naszych.

Więc krople słodyczy Naszej
Zakraplam powoli, delikatnie
W serca gotowe, otwarte
I Boga głodne.

Swami P. SaiSiwa

niedziela, 27 lipca 2014

Uwięziony Bóg - wiersz

Wiersz - 2014.07.27

Uwięziony Bóg


Jedyne zamieszkanie jakie masz
To moje serce.
Jedyne spojrzenie jakie znasz
To moich oczu.

Jedyny dotyk jaki znasz
To moich dłoni.
Jedyny oddech jaki masz
To nasz wspólny.

Sprowadzona miłością moją,
Uwięziona miłością moją,
Zjednoczeni miłością naszą,
I promienni miłością naszą.

Nasza gra odwieczna...

Swami P. SaiSiwa

niedziela, 13 lipca 2014

Przyczyna przyczyn - wiersz

Wiersz - 2014.07.14

Przyczyna przyczyn


Uczucia Nasze Kreacji przyczyną.
Przyczyną przyczyn Kreacji powstania.
Forma moja nie odchodzi donikąd,
Lecz uczucie moje w Twoim się składa.

Skąd anandy błogość Nieba zalewa?
A z Niebios na świat rzekami przelewa?
Jak nie z Naszych serc zjednoczenia!
Jak nie z oczu moich i uśmiechu Twego.

Znów napełniłaś moje serce Sobą
I w pieśń zamieniłaś modlitwę moją.
Wiosno dla wiosen, Ogniu dla ognia.
Szczęście zawstydzasz swoją Osobą.

Swami P. SaiSiwa

piątek, 4 lipca 2014

Milość w Prawdzie - wiersz

Wiersz - 2014.07.04

Milość w Prawdzie

Dziś Bóg przed snem powiedział mi, abym pomodlił się wspaniale. „Wspaniale” co za określenie, aż spowodowało, że mój umysł się na chwilę nad tym zatrzymał. Dlaczego nie „pięknie”, „z uczuciem” lub coś podobnego. Ta niewinna prowokacja Boga skierowała moją uwagę z jakim uczuciem się modlę. Uczucia są związane z miłością, zaś wspaniałość z chwałą a ta z Prawdą. To niezwykłe, ale tak, modlić się wychodząc ponad miłość do wspaniałości chwały Prawdy. A czym ona jest? Jak WSPANIAŁA być musi Prawda, skoro z niej rodzi się Boska Miłość! W modlitwie, a raczej mej obecności przed Bogiem narodził się wiersz, nasz wspólnych uczuć wiersz:

Uczucia nasze światem naszym;
Duszy zmysłem dotyku.
Uczucia nasze światłem naszym;
W błogości formy zaniku.

Tu znaczenie wszystkiego jest jasne;
O Pani Nieboskłonu Wszechświata.
W czystości dotyku, niewinności spojrzenia;
Prawda nasze serca i dusze splata.

Prawda Bezkresna, Odwieczna, Zwycięska.
Prawda z której Miłość wszelka się rodzi.
Z której Miłość moc czerpie i wzrasta…
Prawda Jednością naszą Wspaniała.

Swami P. SaiSiwa

piątek, 13 czerwca 2014

Śri Sthya Sai, Śri Vasantha Sai - wiersz

Wiersz - 2014.06.13

Śri Sthya Sai, Śri Vasantha Sai


Om Dżej Śri Sthya Sai Ram!
Om Dżej Śri Vasantha Sai Ram!
Om Dżej! Om Sai Dżej! Dżej! Dżej!
Niech już nic Was nie dzieli więcej!

Wejrzyjcie w mą tęsknotę,
Dla świata miejcie litość.
Swmidzi przyjmij formę,
Ukażcie swą boską bliskość!

Usiądźcie razem na Tronie,
Ujmijcie się za dłonie.
Ocean Premy wylejcie,
Światło Prawdy niech wzejdzie.

Obdarzcie świat swą łaską
Sprowadzając Satja Jugę
I z tej Ziemi znękanej
Łez zdejmijcie brzemię.

I sprowadźcie świat cały
Do swych Stóp Lotosowych
Aromatu miłości boskością
Wypełnijcie świat radością!

* * *

I na mnie wejrzyjcie łaskawie, niech me oczy nie patrzą na marne
Jednego widoku pragną: widzieć Was razem we dwoje!
Czy me dłonie otrzymają bogactwo którego tak pragną?
A skarby nad skarby dla nich są Lotosowe Stopy Wasze!

Czy i uszy moje ukojenie odnajdą muzyki upragnionej szukając?
Melodii Waszych głosów, kiedy jesteście razem rozmawiając.
Nie dręczcie mnie tą zwłoką, łez rzeki za Wami wylałem
Niech ich strumień wartki zdryfuje mnie przed Wasze oblicza kochane.

W fizycznej boskiej formie przyjdźcie razem. Dla świata.
Miejcie i dla mnie litość, Waszej Łaski żebraka.
Napełnijcie Sobą mój umysł i napełnijcie zeschnięte serce,
By żebrak ten nie był ciężarem a przynosił innym pożytek!

Wasza boska gra tak nieznośna, Wasza zwłoka tak bolesna
Chcę widzieć Was razem! Ten krzyk me serce rozdziera!
Codziennie Was szukam, codziennie Was wołam: Przyjdźcie!
Jesteście mymi oczami, mądrością, dłoni służbą i sercem.

Ten żebrak woła i wielu: „Przyjdź Swamidzi! Przywołaj Ammę!”
Miej litość dla nas, otrzyj łzy nasze... jak za oddechem wołanie.
Pełnia z Pełnią być musi, Tak Wy razem być musicie
Dla wszystkiego przebudzenia w sercach radości ukrytej.

I zabierzcie mnie od „mądrych” dzisiejszych czasów „proroków”
Co chcą „naprawiać”, „diagnozować” i „leczyć” me życie pospołu.
Kiedy Wasz widok szczęśliwych razem będących na zawsze
Jedynym mym lekarstwem na niedostatki i bolączki wszelakie.

Słońce od gorąca promieni jego oddzielić nie ma możliwości.
Tak samo nie rozumiem Waszej od siebie rozdzielności!
Tak czekam, z nadzieją, tęsknotą, z sercem w cierniowej koronie...
By tańczyć, śpiewać, cieszyć się bez granic, gdy razem zasiądziecie na Tronie!

Swami P. SaiSiwa

środa, 4 czerwca 2014

Uśmiech Boskiej Siakti - wiersz

Wiersz - 2014.06.04

Uśmiech Boskiej Siakti


Sarwadźniana, Sarwadźniana...
Jakże cudowna Twoja pełnia!
Lalita Prakanti, Prakanti...
Jakże niezwykłe Twoje piękno!

Paramadżothi, Paramadżothi...
Jakże wspaniały Twój blask!
Adi ParaSiakti, Adi ParaSiakti...
Majestat Twój nie ma granic!

* * *

Każdy przemierza żywotów miliony
By ostatecznie spotkać się z Sobą.
Lecz ja inny jestem od istot wszelkich.
Ja chcę się spotkać tylko z Tobą!

Siakti, jakąż to Miłości siłą władasz,
Że Prawdę mi moją odebrałaś...
By z Miłością po tysiąckroć większą
Tę Prawdę tak cudownie mi oddać Sobą!

* * *

O Siankaryai! Siarwanyai!
Niezrównana Siwy małżonko.
Maha Ratiyai, Anandayai,
Będąca Jego najwyższą rozkoszą.

Stworzenie całe się w Tobie zawiera.
Stworzenia sens w Tobie ma swe Źródło.
Wszelkie zastępy demonów, ludzi i bogów.
Zbawienie ma w Twym jednym uśmiechu!

Swami P. SaiSiwa

sobota, 24 maja 2014

Transcendencja - wiersz

Wiersz - 2014.05.24

Transcendencja


Żyję w wymiarze poza zmysłów zasięgiem...
Ciało... potrzebuje tak bardzo niewiele.
Pracy, odpoczynku, snu i jedzenie...
To wszystko ma. Niczego niepragnienie.

Żyję w wymiarze poza zmysłów zasięgiem...
Umysł... załatwia tylko to co potrzebne.
Wolny od poszukiwań i świata ekscytacji.
Pusty w środku. Na zewnątrz niezwiązany.

Żyję w wymiarze poza zmysłów zasięgiem...
Zamiast emocji – spokój, a braku – spełnienie.
Uczuć moich już nic nie może zburzyć
Są bezkresne i czyste jak błękitne niebo.

Żyję w wymiarze poza zmysłów zasięgiem...
Czitta, ma wola, nie ma złudy i działania
Niczego nie osiąga, nikomu nie udowadnia.
Sama kontemplując Jaźni Wieczny Ogień.

Żyję w wymiarze poza zmysłów zasięgiem...
Sam będąc Ogniem, jego Żarem i Światłem.
W Nim unicestwione śmierć i narodziny,
W Nim unicestwione osobowe poruszenie...

Żyję w wymiarze poza zmysłów zasięgiem...
Gdzie nic nie przybywa ani nie ubędzie.
Gdzie nikt niczego pochwycić nie może,
Ani zmienić, zaburzyć, ani powstrzymać.

Żyję w wymiarze poza zmysłów zasięgiem...
Bez kształtu i dźwięku, bez zapachu i czasu...
Nic Mnie nie przygasi, nic Mnie nie określi
Totalne Istnienie bez jednej o Sobie myśli.

Swami P. SaiSiwa

Cierpienie życia - wiersz

Wiersz - 2014.05.24

Cierpienie życia


Jakże wielu mówi, że w życiu cierpi.
Ale czymże jest to ich cierpienie?
Strata? Ból? Starość i śmierć?
Nie, nie, to tylko życia dźwięki!

To tak jak naciągać gruby sznur
Trzeszczy i skrzypi od naprężeń.
Może się pręży, może zerwie...
Ale to nie jest prawdziwe cierpienie.

Cierpieć to znaczy posiadać formę
To znaczy umysł wprawić w ruch
I dać się prowadzić w jego jasyr
Dać się oszukać, że jest się tym a tym.

Będziesz bardzo szczęśliwym człowiekiem,
Wszystko posiadasz co tylko chcesz.
Wszystkie twe plany się wypełniają...
A ja powiem, żeś nieszczęśliwy...

Boś uwierzył żeś w formie człowiekiem...
Bo „posiadać” dla szczęścia musisz...
Bo „plany” i „pomyślność” cię określają.
Boś Jaźnią, a nie wiesz umysłowi wierząc.

Zdobądź prawdziwe Jaźni szczęście
Szczęście co nigdy już nie odejdzie
Które od niczego nigdy nie zależy
I nie wiąże się z niczym na zewnątrz.

Swami P. SaiSiwa

Twoje oddanie - wiersz

Wiersz - 2014.05.24

Twoje oddanie


Kocham cię, kocham każdego...
Każdego co do Boga tęsknie woła.
Tak bardzo czekam i czekam,
Aż i ty Mnie tak zawołasz!

Ułóż z kwiatów uczuć czystych
Bukiet najpiękniejszy dla Mnie.
A Ja przyjdę, wyłonię się z niego,
By twą Miłość objąć Prawdą Swoją.

Ze wszystkich swych myśli adoruj Mnie.
Kołysz w wyobraźni, spaceruj ze Mną...
A Ja przyjdę, wyłonię się z twych myśli,
By twą Miłość objąć Prawdą Swoją.

Wyśpiewuj Imię święte Moje,
Maluj w sercu swym obraz Światła Mego.
A Ja przyjdę, wyłonię się z niego,
By twą Miłość objąć Prawdą Swoją.

We wszystkim co widzisz i dotykasz
Oddawaj Mi pokłon oddany, pokorny.
A Ja przyjdę, wyłonię się ze wszystkiego,
By twą Miłość objąć Prawdą Swoją.

We wszystkim co czynisz postrzegaj
Mnie przez ciebie działającego.
A Ja przyjdę, wyłonię się z ciebie,
By twą Miłość objąć Prawdą Swoją.

I będziemy jak kwiat słonecznika,
Gdzie jak patki otaczają nasiona,
Tak Miłość twoja Moją Prawdę otoczy,
Kołysząc się na łodydze Jednego Istnienia.

Swami P. SaiSiwa

środa, 21 maja 2014

Poranna herbatka – wiersz

Wiersz - 2014.05.21

Poranna herbatka


Do wrzątku wody myśli na dziś
I gorzkiej esencji życia trosk,
Dodaję słodyczy cukru ciut
Boskiego Imienia Pana...

    Zmieszanie razem
    Słodkie się stają:
    I każda chwila,
    I życie całe...

Swami P. SaiSiwa

czwartek, 15 maja 2014

Róża Ognia - wiersz

Wiersz - 2014.03.15

Róża Ognia


Słońcem Twa prawda,
Ogniem ma miłość.
Pięknem jak róża
Nasze złączenie.

Czy można oddzielić słońce
Od palącego ognia jego?


Róża ognia dla Siakti <3
Swami P. SaiSiwa

niedziela, 11 maja 2014

Promienne Nieistnienie - wiersz

Wiersz - 2014.05.11

Promienne Nieistnienie


Niczego nie dotykam,
Więc nic mnie nie wiąże!
Na nic nie spoglądam,
Więc niczego nie pragnę!

    Niczego nie słucham,
    Więc nic mnie nie zwodzi!
    O niczym nie rozmyślam,
    Dlatego nie błądzę!

Patrz! Patrz czystością!...
Widź Piękno i Ciszę wszędzie!
Widź Słoneczną Pogodę w sobie!
W znoju codziennego życia.

    Tak idę i jestem nietknięty,
    Waszemu życiu się wymykam.
    Ślepy na wasze postrzeganie
    W Promienne Nieistnienie idę...

Promienne, niczym słońc miliony!
Bez zakłóceń, bez śladów za sobą...
Bez narodzin, pogoni i śmierci...
Zatopion Odwieczności Amricie <3

Swami P. SaiSiwa

Kierunek kochania - wiersz

Wiersz - 2014.05.11

Kierunek kochania


Zgubiłem kierunek w którym miałem kochać...
Och, co za życia Drogi nieostrożność!

Więc...

Usiadłem na Globie zakończonym ławką
I jednym uśmiechem objąłem WSZYSTKO!

Swami P. SaiSiwa